Taka oto krótka historia Magdaleny, która zamknięta w czterech ścianach, robiąc od czasu do czasu piesze wycieczki w kierunku lodówki tudzież łazienki, marnowała cenne minuty swojego życia i owych cennych minut niczym kreatywnym wypełnić nie umiała.
Jak życie, panie premierze?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
zasady komentowania:
1. konstruktywna krytyka mile widziana.
2. obowiązuje kultura wypowiedzi.
z góry dziękuję.