Mróz. Przejmujący aż do szpiku kości. Sprawiający, że serce zamarza i rozpada się na tysiące małych kawałeczków, które ciężko pozbierać. Czuję się rozdarta. Pomiędzy nich. Od jakiegoś czasu jestem skrzynką kontaktową i psychologiem. Ja, równie słaba psychicznie. Ja, analizująca każde zdanie i każdy gest. Ja, która sobie z tym nie radzi.
Dając oczyścić się innym, sama staję się brudna. Z każdym wyznaniem, coraz bardziej krucha.
Niech będzie już dobrze.
I Ty też bądź.
I Wy również.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
zasady komentowania: 1. konstruktywna krytyka mile widziana. 2. obowiązuje kultura wypowiedzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
zasady komentowania:
1. konstruktywna krytyka mile widziana.
2. obowiązuje kultura wypowiedzi.
z góry dziękuję.