9 wrz 2012

Bla bla bla.

Cokolwiek zrobiłeś, nie przepraszaj. Tylko więcej tak nie rób. 
Jeśli czegoś nie zrobiłeś, zacznij to robić.

Pusto. Brak twarzy, która uporczywie tkwiła by w mojej głowie. Brak niedających spać myśli. Brak fenyloetyloalaniny. Ale czy pusto? No właśnie.  Nie wiem. Chyba nie. Mam wszystko. Każda godzina, każda minuta mojego życia daje mi radość. Nawet te chwile, z pozoru samotne, są tylko upragnionym czasem wytchnienia. Okazją do poznania siebie. Odkrywam, próbuję, zachwycam się. I to wszystko pozbawione jest jakiejkolwiek presji. Parę rzeczy jest do poprawki, ale spokojnie. Metoda małych kroków.
Jest jeszcze matura. Myślałam, że ogarnie mnie panika. Jest tylko ekscytacja. Tym jak czas szybko płynie. Jak daleko już zaszłam. Tym jak wygląda dorosłość. Ale jedyne co mnie przeraża to wypełnianie PITów. Tata pomoże. Obiecał.

Konfucjusz.



;))

2 komentarze:

  1. zapraszam do siebie, może Ci się coś spodoba i zaobserwujesz:
    www.breatheliffe.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. KONKURS na moim blogu! Do wygrania zegarki i bransoletki, zachęcam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń

zasady komentowania:
1. konstruktywna krytyka mile widziana.
2. obowiązuje kultura wypowiedzi.

z góry dziękuję.