Powinnam się uczyć chemii, ale odbiera mi to sens życia. Po prostu czuję, że jak otworzę zeszyt to umrę. A przecież kobieca intuicja nigdy się nie myli. A poza tym są lepsze zajęcia, jak na przykład robienie dwuosobowego pogo z Młodym do piosenek grupy Jet czy Strachy na Lachy (tak swoją drogą polecam Wam płytę Dekada, stare piosenki w nowych aranżacjach, no ja bawię się doskonale).
Cafe macchiato
i testowanie głośników wbrew sprzeciwom sąsiadów.
pogopogopogopogopogopogopogopogopogopogo
jaka piękna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka..
;))
1 nutka, super!:)
OdpowiedzUsuńteż ostatnio usunęłam posty, zmieniłam nazwę i wygląd bloga i mi z tym mega dobrze :))
OdpowiedzUsuń