1 sty 2013

spoza nas.

Nigdy nie robię postanowień. Szukanie na siłę nowych wyzwań, tylko dlatego, że "przecież nowy rok i trzeba" nie ma dla mnie najmniejszego sensu.
Ale tym razem zrobię wyjątek. Po prostu. Bo chcę. Bo tego potrzebuję. Bo jestem już po prostu zmęczona.
A więc postanawiam sobie nie ulegać innym. Szanować się bardziej niż kiedy indziej.  Nie plątać się w sytuacje, które kończą się ogromnym kacem moralnym. Mieć zawsze własne zdanie i nie modyfikować go w zależności od okoliczności. Skupić się na tym co naprawdę w tej chwili ważne. Zdać maturę i wybrać dobre studia.
Żyć spokojniej.
To był burzliwy rok.

Życzę Ci Szczęśliwego Nowego Roku ;-)


-- nie bój się chodzenia po morzu
nieudanego życia
wszystkiego najlepszego
dokładnej sumy niedokładnych danych
miłości nie dla ciebie
czekania na nikogo
przytul w ten czas nieludzki
swe ucho do poduszki
bo to co nas spotyka
przychodzi spoza nas





Nie będę opowiadać kłamstw.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

zasady komentowania:
1. konstruktywna krytyka mile widziana.
2. obowiązuje kultura wypowiedzi.

z góry dziękuję.